|
Napisali o nas |
|
|
|
Niech każde dziecko ma święta" to hasło akcji, którą już po raz piąty zorganizowało Forum Rozwoju Ziemi Ostrzeszowskiej.
Ponad setka dzieciaków z gmin Ostrzeszów i Kobyla Góra zostało obdarowanych paczkami w ramach dorocznej akcji pod hasłem „Niech każde dziecko ma święta”. Organizatorem przedsięwzięcie jest Forum Rozwoju Ziemi Ostrzeszowskiej, ale jego ostateczny sukces nie byłby możliwy bez zaangażowania ze strony chętnych do pomocy szkół. To one wybierają spośród swoich uczniów wolontariuszy, których następnie spotkać można w największych sklepach. Pod opieką nauczycieli zachęcają do podzielenia się zakupami z rodzinami, których nie stać na wymarzone święta. Beata Cieplik z Forum Rozwoju Ziemi Ostrzeszowskiej jest pod wrażeniem postawy młodych wolontariuszy. W bieżącym roku do akcji przyłączyły się Szkoła Podstawowa nr 1 i Gimnazjum nr 1 w Ostrzeszowie, Szkoła Podstawowa w Niedźwiedziu, Szkoła Podstawowa w Szklarce Przygodzickiej, Gimnazjum w Siedlikowie i Gimnazjum w Kobylej Górze, a także sieci handlowe: Biedronka, Intermarche, PoloMarket i Rolnik. Dodatkowo produkty żywnościowe gromadzone były w sklepach należących do państwa Stambułów. Korzyścią z udziału w akcji jest nie tylko satysfakcja, ale również możliwość wpływu na podział darów. Każda z wymienionych wcześniej szkół zbiera je tak naprawdę dla swoich uczniów. Wychowawcy w porozumieniu z pedagogami ustalają, gdzie pomoc jest najbardziej potrzebna i właśnie tam kierują paczki. Część darów trafia też do rodzin wytypowanych bezpośrednio przez członków Forum Rozwoju Ziemi Ostrzeszowskiej. Pomysłodawcą przedsięwzięcia był nieżyjący już nauczyciel i działacz społeczny Krzysztof Kantecki. Początkowo kwestę przeprowadzano przed świętami wielkanocnymi. Od roku 2005 rozszerzono ją także na okres Bożego Narodzenia. Zachęceni powodzeniem akcji, organizatorzy myślą o stopniowym zwiększaniu jej zasięgu. Kto wie, być może już za rok kwesta odbywać się będzie np. w Sycowie. Podkreśla Beata Cieplik. Słowa te nie tylko napawają optymizmem, ale również zadają kłam opiniom, że żyjemy w świecie rządzonym przez egoizm.
żródło: www.radiosud.pl
aktualności, 23.12.2010
|
|
Taśma w górę - przedstawienie kandydatów |
|
|
|
Kolejny odcinek wydarzeń w lokalnej telewizjo ProArt. Od minuty 1:25 możemy oglądać przedstawienie kandydatów na stanowiska burmistrza Ostrzeszowa w wyborach samorządowych 2010. Nasza członkini Beata Cieplik jest jednym z kandydatów!

|
|
Rozmowa o pasji, jaką jest kolej |
|
|
|
Całość odcinka programu "Babskie Gadanie" z telewizji ProArt. Data: Kwiecień 2010
Redaktorka Anna Okrój gości w studio Beatę Cieplik - pasjonatkę kolei oraz panią Monikę Palczewską - podróżniczkę.
Oglądaj całość klikając na obrazek.

|
|
Zatrzymane parowozy |
|
|
|
Zobacz wiadomości PROART online! Patrz 7:40 minuta

Wystawę malarską kolejarza Mirosława Banacha oraz prezentację poezji Mirosławy Michalskiej i Marka Płóciennika można oglądać w Punkcie Informacjno-Turystycznym i Izbie Tradycji Kolei przy ostrzeszowskim dworcu kolejowym. Inicjatywa jest także promocją placówki oraz III pikniku kolejowego.
„Zatrzymane parowozy” to temat przewodni prac Mirosława Banacha – artysy-kolejarza z województwa Kujawsko-Pomorskiego. Prace, które malarz i rysownik zgodził się zaprezentować na wystawie w Ostrzeszowie to zbiór najciekawszych obrazów z ostatnich kilkunastu lat. Oprócz parowozów artysta uwiecznia również zwierzęta i budynki. Mirosława Michalska także zawodowo związana jest z koleją. Na co dzień pracuje jako starzy dyżurny ruchu na bydgoskiej stacji PKP. W wolnych chwilach pisze wiersze. Te o tematyce kolejowej, Mirosława Michalska zaczęła pisać po spotkaniu z Markiem Płóciennikiem. Wieloletnim pracownikiem kolei jest także Marek Płóciennik. To jego zdjęcia są wykorzystywane do promocji linii kolejowej Ostrzeszów-Namysłaki. Głównym zainteresowaniem Marka Płóciennika jest jednak poezja. Jak sam mówi kolej jest jego życiem, a parowozy symbolem tego życia. Wystawa malarska oraz prezentacja tomików poezji o tematyce kolejarskiej to dobra okazja do promocji III Pikniku Kolejowego, który już tradycyjnie odbywać się będzie na stacjach w Ostrzeszowie, Grabowie nad Prosną oraz w Bukownicy. Wystawę zorganizowało prężnie działające Stowarzyszenie Forum Rozwoju Ziemi Ostrzeszowskiej przy pomocy środków z tamtejszego starostwa powiatowego. Wystawę można oglądać w Punkcie Informacyjno-Turystycznym oraz Izbie Tradycji kolei na ulicy Dworcowej w Ostrzeszowie. Placówka stoi otworem dla odwiedzających od poniedziałku do piątku. Wystawa potrwa do końca kwietnia.
Tomasz Wojciechowski
Orygianł wiadomości: http://tvproart.pl/aktualnosc/8093/"Zatrzymane_parowozy" |
|
Koleją na piknik! |
|
|
|
Koleją na piknik - artykuł z 5 października 2009
Zobacz wiadomości PROART online! Patrz 8:15 minuta

Grabowska Toczka - bo tak potocznie nazywa się linię kolejową Ostrzeszów-Namysłaki - obchodzi swoje 99 urodziny. Miniony weekend w powiecie ostrzeszowskim upłynął pod znakiem II Pikniku Kolejowego. Impreza przyciągnęła sporą rzeszę sympatyków. Patronat medialny nad nią objęła TV ProArt.
Stacja Kolejowa w Ostrzeszowie miejsce, gdzie niegdyś rozpoczynała się i kończyła podróż popularną Grabowską "Toczką". W miniony weekend właśnie tam rozpoczął się II Piknik Kolejowy.
Pokazy lokomotyw oraz przejażdżka szynobusem - te atrakcje przygotowane przez organizatorów cieszyły się największą popularnością. Każdy mógł wejść do kilkudziesięcio-tonowej lokomotywy, zobaczyć jej silniki oraz użyć klaksonu. Ponad 100 osób wzięło udział w przejażdżce szynobusem, który na co dzień przewozi pasażerów z Ostrowa do Leszna. Pojazd ten jest dowodem na to, że nie tylko stare i wysłużone lokomotywy jeżdżą po polskich torach kolejowych. Ta część II Pikniku Kolejowego była także okazją do zwiedzenia Punktu Informacyjno-Promocyjnego oraz Izby Tradycji Kolei przy ostrzeszowskim dworcu. Później wynajętym busem uczestnicy imprezy przejechali do Grabowa nad Prosną. Tam czekały na nich kolejne atrakcje.
Najpierw krótka lekcja historia linii kolejowej Ostrzeszów - Namysłaki opowiedziana przez prof. Romana Dziergwę, potem moc wrażeń podczas przejażdżki drezyną. Pojazd wykonany samodzielnie przez grupę pasjonatów, przy wykorzystaniu silnika popularnego "malucha" kursował co kilkanaście minut. Spore zainteresowanie wzbudziła konkurencja przygotowana przez organizatorów ? wyścigi drezyn napędzanych siłą ludzkich rąk. Wzięła w nich udział drużyna starostwa powiatowego w Ostrzeszowie. Popularna Grabowska "Toczka", czyli linia kolejowa Ostrzeszów - Namysłaki powstała na początku XX wieku. Niegdyś była ważnym traktem komunikacyjnym, dziś jest nieprzejezdna. Powiat Ostrzeszowski oraz Stowarzyszenie Miłośników Kolei Ostrzeszów-Namysłaki już od kilku lat czynią starania, aby ją zrewitalizować. Organizatorami II Pikniku Kolejowego byli: Starostwo Powiatowe w Ostrzeszowie, Towarzystwo Miłośników Kolei Ostrzeszów-Namysłaki, Stowarzyszenie Stacja "Bukownica" oraz Forum Rozwoju Ziemi Ostrzeszowskej. Kolejnego pikniku kolejowego można się spodziewać za rok. Szersza relacja z tego ciekawego wydarzenia już wkrótce na antenie TV ProArt oraz na naszej stronie internetowej.
Tomasz Wojciechowski |
|
Kurier o remoncie dworca PKP |
|
|
|
Artykuł pochodzi z lokalnego tygodnika "Kurier Ziemi Ostrzeszowskiej" - Nr 26/2009 (81) - 6 lipca 2009 r.
FRZO remontuje budynek dworca PKP.
Już wkrótce możemy spodziewać się otwarcia punktu informacyjnego promocyjnego w budynku dworca PKP w Ostrzeszowie.
W minioną sobotę przyglądaliśmy się pracy członków stowarzyszenia Forum Rozwoju Ziemi Ostrzeszowskiej - pomysłodawców i zarazem wykonawców koncepcji przywrócenia do funkcjonalności dworcowego budynku - przy remoncie dwóch pomieszczeń w budynku dworca. Pomieszczeniu, które będą Sianowie punkt informacyjny, mają w zamyśle członków stowarzyszenia służyć zarówno turystom, jak i mieszkańcom Ostrzeszowa. Przy okazji sobotniej wizyty dowiedzieliśmy się od członków FRZO, jak skomplikowanym zadaniem okazało się wywalczenie prawa do korzystania z dworcowego obiektu, - Rozmowy z PKP na początku wyglądały bardzo obiecująco. Niestety, stopniowo ulegało to zmianie i współpraca okazała się trudna - przyznaje prezes FRZO Artur Franikowski
Główną przeszkodą okazała się biurokracja. Przed podpisaniem umowy na użytkowanie lokalu przedstawiciele FRZO musieli kontaktować się z... aż pięcioma różnymi podmiotami. Załatwienie spraw związanych z niewielkim dworcem w Ostrzeszowie wymagał konsultacji z podmiotami mającymi swoje siedziby między innymi w Ostrowie Wielkopolskim, Częstochowie i Hanulinie. Na szczęście, rozmowy udało się doprowadzić do szczęśliwego końca,
- Umowa została podpisana na okres od 1. lipca tego roku do 30. czerwca 2014 roku z trzymiesięcznym okresem wypowiedzenia - relacjonuje Beata Cieplik, członek FRZO. Jeżeli dworzec zostanie przejęty przez inny podmiot, będziemy negocjować warunki dzierżawy z kolejnym właścicielem - Od PKP otrzymaliśmy 39 metrów kwadratowych dworca wraz z 35 metrami kwadratowymi powierzchni przed wejściem do dworca z przeznaczeniem do zagospodarowania we własnym zakresie.
Środki na remont i korzystanie z dworca udało się pozyskać ze Starostwa Powiatowego w Ostrzeszowie (5 tysięcy złotych uzyskane w trybie konkursu) oraz dzięki wsparciu osób życzliwych koncepcji stowarzyszenia. Osobny temat to stan, w jakim znajdowały się pomieszczenia w momencie przekazywania ich FRZO. Chyba każdy mieszkaniec Ostrzeszowa ma zresztą wyobrażenie o stopniu zaniedbania i dewastacji ostrzeszowskiego dworca. - Wykorzystaliśmy pomieszczenia kasy towarowej, nic wykorzystywane od niepamiętnych czasów. Na początku wyglądało to wprost tragicznie - przyznaje B. Cieplik - PKP przyznało nam prawo korzystania również z trzeciego pomieszczenia, ale zrezygnowaliśmy z niego, ponoć ważna była tam dziura w suficie, tymczasem PKP życzyło sobie 3,50zł za metr wykorzystania tej ruiny W przywracaniu dworcowych pomieszczeń do stanu używalności członkowie FRZO nie mogli niestety liczyć na pomoc ich właściciela. PKP nic udzieliło żadnej wymiernej pomocy, mało tego - można było odnieść wrażenie, że przedstawiciele spółki nic mają świadomości tego, w jakim stanie znajduje się administrowany przez nich obiekt. - Przedstawiciel PKP z Ostrowa Wlkp. przypomniał, że przy zdawaniu obiektu w przyszłości powinniśmy przekazać go w takim stanie, w jakim znajdował się przed podpisaniem umowy Musielibyśmy chyba wrzucić tam bombę! - nic kryje zdumienia postawą PKP B. Cieplik. W punkcie informacyjnym będzie można napić się kawy, skorzystać z internetu (mimo zapewnień PKP, że nic ma możliwości uzyskania dostępu do internetu w tym budynku, sprawę udało załatwić się jednym telefonem), uzyskać informacje dotyczące powiatowej turystyki i lokalnej oferty agroturystycznej. Dworzec weźmie udział w organizacji tegorocznego II Pikniku Kolejowego, członkowie FRZO planują również otworzenie Izby Pamięci Kolejowej. Ostatnim problemem, który należy rozwiązać to ustalenie godzin otwarcia punktu. - FRZO i osoby zaangażowane w działalność punktu nic będą czerpać z tego tytułu żadnych korzyści - przypomina B. Cieplik - Wszystko jest zrobione nakładem naszych własnych środków i życzliwych nam osób. W Ostrzeszowie są cenni ludzie. Nic zaprzepaśćmy tego pomysłu - kończy B. Cieplik. Nie pozostaje nam nic innego, jak podpisać się pod tym apelem.
ŁŚ/PG |
|
Telewizja PROART o dworcu PKP w Ostrzeszowie |
|
|
|
Światełko w tunelu - artykuł z 14 sierpnia 2009
Obejrzyj wiadomości PROART o dworcu PKP w Ostrzeszowie.

Stary, zaniedbany o wyglądzie rodem z PRL-u ? taki jest dworzec kolejowy w Ostrzeszowie. Zarządzający dworcem, czyli PKP nie kwapią się, aby budynek odnowić. A z powodzeniem mógłby być jedną z turystycznych atrakcji miasta. Czy jest jeszcze światełko nadziei dla tego obiektu? Sprawdzał Tomasz Wojciechowski.
Dworzec PKP w Ostrzeszowie. Miejsce, gdzie codziennie przewija się nawet do kilkuset osób. Jak się jednak okazuje w żaden sposób ten budynek nie jest reprezentacyjnym miejscem miasta. Na dworcu nie ma także informacji turystycznej z prawdziwego zdarzenia. A w Ostrzeszowie jest co zwiedzać.
Światełkiem w tunelu dla turystów i dobrego wizerunku miasta może być Punkt Informacji Turystycznej, który zostanie otwarty w miejscu dawnej kasy towarowej.
Na ten cel Starostwo wygospodarowało 5 tyś złotych. Pieniądze powędrowały do stowarzyszenia Forum Rozwoju Ziemi Ostrzeszowskiej po tym, jak wygrało ono konkurs na otwarcie punktu informacyjnego. Była to jedyna oferta złożona w tym konkursie. Pomoc turystom w znalezieniu ciekawych miejsc w regionie Ostrzeszowa to nie jedyne założenia nowo otwartego punktu.
Remont i wyposażenie pomieszczeń mającego powstać Punktu nie kosztowało praktycznie nic. Wszystko za sprawą sponsorów. W punkcie jest już możliwość uruchomienia internetu. Ponadto turystom przekazywane będą ulotki informacyjne oraz wskazówki co i gdzie w Ostrzeszowie warto zobaczyć.
Prace remontowe pochłonęły kilkanaście tysięcy złotych. Punkt Informacyjny będzie stał otworem dla turystów już od przyszłego wtorku.
Tomasz Wojciechowski |
|
|